Zdaniem prezesa zarządu CEE Property Group dr Pawła Grząbki, przyczyn spadku cen mieszkań należy doszukiwać się z jednej strony we wzroście podaży nowych mieszkań, obserwowanym od połowy 2010 r., z drugiej zaś – w zmniejszeniu popytu na skutek kończenia programu wsparcia „Rodzina na Swoim”.
O wpływie jaki miał na rynek program „Rodzina na swoim” mówi także prezes firmy doradczej REAS Kazimierz Kirejczyk:
- „Zapowiedzi zmian w programie zmobilizowały nabywców i banki do finalizowania transakcji w II i III kwartale, zaś ich uchwalenie zmniejszyło realny popyt w okresie po 1 września” - uważa. Dodaje także, że na sytuację na rynku w 2012 r. największy wpływ będą miały dwa czynniki: banki oraz skala kredytowania rynku.
Rok ubiegły to także widoczny spadek cen mieszkań używanych. W niektórych miastach, takich jak Gdańsk, Łódź czy Wrocław, ceny spadły nawet o 10 proc. Powszechne oczekiwanie na spadek cen mieszkań, zdaniem prezesa agencji nieruchomości Metrohouse & Partnerzy Mariusza Kani, będzie mieć znaczny wpływ na zmniejszenie tempa sprzedaży mieszkań, pogarszane dodatkowo utrudnieniami w zaciąganiu kredytów.
Zdanie to podziela również pełnomocnik zarządu w agencji nieruchomości Emmerson Jarosław Skoczeń.
- „W najbliższym czasie raczej nie grozi nam wzrost cen nieruchomości, dlatego warto przemyśleć zakup mieszkania lub domu” – wyjaśnia.
(źródło: Money.pl)


Wskazane parametry ofert mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Mediasoft Polska sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść ofert instytucji finansowych.