Dla klientów zmiany w ordynacji podatkowej wprowadzone od nowego roku będą oznaczały spadek zysków z lokat z dzienną kapitalizacją. Nie wszystkie instytucje bankowe bowiem będą mogły sobie pozwolić na pogorszenie warunków – mogłoby to skłonić klienta do przeniesienia oszczędności gdzie indziej. Ten problem dotyczyć będzie zwłaszcza małych banków, które do tej pory swoją przewagę konkurencyjną budowały głównie na depozytach z dzienną kapitalizacją odsetek. Teraz może im grozić odpływ kapitałów do konkurencji. Prawie pewnym jest, że przynajmniej w początkowej fazie banki będą starały się niwelować gwałtowny spadek oprocentowania podnosząc stawki na lokatach. Już teraz zauważamy, że oprocentowanie lokat krótkoterminowych wyraźnie rośnie, a kilka banków proponuje stawki oscylujące wokół nawet 7 proc.
Jeszcze do niedawna bankowcy pewni byli, że naturalną konsekwencją zmian w ordynacji będzie kolejna wojna na lokaty. W ostatnich dniach ubiegłego roku jednak nadzorca rozwiał te wątpliwości. Komisja Nadzoru Finansowego wystosowała bowiem list, w którym przestrzegła przed próbami unikania podatku i nienaturalnym windowaniem oprocentowania.
Reakcja była natychmiastowa. Część banków obniżyła oprocentowanie (np. BGŻOptima, Meritum czy Polbank), a część zdecydowała się od razu wycofać z oferty depozyty z jednodniowe (np. PKO BP). Jednak nie wszyscy posłuchali zaleceń nadzorcy. Niesubordynacja taka może skłonić Komisję Nadzoru Finansowego do wytoczenia dział większego kalibru, czyli rekomendacji. W ostatnich latach to właśnie w ten sposób uregulować musiał rynek kredytów mieszkaniowych.
(Źródło: Bankier.pl)


Wskazane parametry ofert mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Mediasoft Polska sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść ofert instytucji finansowych.